30.5.11

Lunapark


Last week me & my 3 friends we went to small theme park next to the supermarket and however one can say it was lame, the thing me & Kate have been to was hardcore! Hanging upside down for 20 second about 50 meters over ground it was intense I must say. At the end of our trip we went for a chill in the sun next to a little pond.

W zeszłym tygodniu za zakupy w M1 dostałam za friko bilety do lunaparku. Od razu powiadomiłam dziewczyny i ucieszone w gorący, słoneczny dzień wybrałysmy sie na wycieczke. Wszyscy znajomi śmiali się, że jestesmy glupie, bo to jakies karuzele dla dzieci, a my sie jaramy, ale to urzadzenie na które poszłam z Kaśką było hardkorem. Jazda w kółko spoko, do tyłu do przodu spoko, ale wiszenie 20 sekund do góry nogami 50 metrów nad ziemią było mocne. Skończyłyśmy z zachrypiałymi od krzyków głosami i zataczajac się. Dodo z Natalia miały trochę mniej emocji, chciaż Kaśka mówiła, że po Dodo widac było,że się bała na mini rollercoasterze. Na koniec pojechałyśmy pochillować w słońcu nad stawem.

 

Starting from left: Katie - me - Natalia - Dodo



5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Ale jestescie ładne :)

Karolina, 22 pisze...

ciekawe która z nas napisała ten komentarz :)
pozdrawiam :*

dodo pisze...

nie ja, ja mam alibi, byłam w drodze do pracy na 10:00 :D

magda f pisze...

jaaaaaaa

Karolina, 22 pisze...

dziękuje w imieniu swoim i dziewczyn. Pokaż mojego bloga ziomkom i do zobaczenia w sobote :*